FLOWER POWER HOSTEL & EKO-LOKUM
WsteczPrzy alei Lipowej 15 we wrocławskiej dzielnicy Krzyki, w miejscu, gdzie dziś mieści się przedszkole, przez kilka lat funkcjonował obiekt, który na mapie miejskich noclegów zapisał się jako inicjatywa tyleż odważna, co efemeryczna. FLOWER POWER HOSTEL & EKO-LOKUM, bo o nim mowa, jest już trwale zamknięty, jednak jego historia stanowi ciekawy przyczynek do rozmowy o zmieniających się trendach w branży turystycznej i poszukiwaniu przez podróżnych czegoś więcej niż tylko miejsca do spania. Analizując dostępne informacje, zarówno te archiwalne, jak i opinie gości, można odtworzyć obraz miejsca z duszą, które wyprzedziło swoją epokę.
Obiekt rozpoczął działalność w czerwcu 2011 roku i od samego początku był anonsowany jako pierwszy we Wrocławiu hostel ekologiczny. To nie był pusty slogan marketingowy. Założycielki, Ewa Pękalska i Agnieszka Piwko, nadały słynnemu hasłu hippisowskiemu nową, ekologiczną interpretację. Ich podejście do prowadzenia biznesu noclegowego było holistyczne i głęboko przemyślane. Już na etapie adaptacji przedwojennej willi, w której mieścił się hostel, zainwestowano w wodo- i energooszczędne urządzenia. W kuchni ustawiono pojemniki do segregacji aż pięciu frakcji odpadów: plastiku, szkła, papieru, aluminium i elektrośmieci. Na zewnątrz, w otaczającym budynek ogrodzie, stanął kompostownik na odpady organiczne, zasilający później ziemię pod uprawy. Takie podejście stanowiło wówczas nowość i wyraźnie odróżniało ofertę tego miejsca od standardowych hoteli czy innych obiektów oferujących zakwaterowanie.
Wyjątkowe pokoje i domowa atmosfera
FLOWER POWER HOSTEL & EKO-LOKUM oferował łącznie 25 miejsc noclegowych w ośmiu unikalnych pokojach. To właśnie wystrój i charakter tych pokoi stanowił o sile tego miejsca. Każde wnętrze było inne, zaprojektowane z pomysłem i w duchu przyjaznym środowisku. Nowe meble, takie jak łóżka, wykonano z drewna, ale większość wyposażenia stanowiły starannie odrestaurowane starocie, którym nadano drugie życie. Kreatywność twórczyń przejawiała się w niezwykłych detalach – z opakowań po jogurtach stworzono oryginalne lampy i kinkiety, co było namacalnym dowodem na realizację idei upcyklingu.
Tematyka pokoi była niezwykle zróżnicowana i odwoływała się do polskiej kultury i ekologii. Goście mogli wybrać nocleg w pokoju „Nasze 80-te”, który pozwalał na sentymentalną podróż do czasów PRL, „Raz na ludowo” z sielskimi akcentami, czy „Graffiti”, gdzie można było obcować ze sztuką uliczną. Prawdziwą gratką był pokój „Ekologiczny”, w którym oferowano spanie na materacu wypełnionym prawdziwym sianem. Pozostałe cztery pokoje nosiły nazwy kojarzone z polską florą: „Brzozowy”, „Makowy”, „Lniany” i „Lawendowy”. Taka różnorodność sprawiała, że oferowany hospedaje był czymś więcej niż standardową usługą – stawał się przeżyciem. Całości dopełniał mural autorstwa znanej wrocławskiej artystki Magdy Wosik, zdobiący jedno z pomieszczeń wspólnych.
Zalety doceniane przez gości
Nieliczne, ale w większości bardzo pozytywne opinie, które przetrwały w internecie, potwierdzają, że koncept ten trafiał w gusta gości. Najczęściej powtarzającym się komplementem jest określenie „świetny klimat jak w domku”. To właśnie ta kameralna, niekorporacyjna atmosfera była największym atutem. W przeciwieństwie do bezosobowych hoteli czy dużych sieciowych obiektów, Flower Power oferował osobiste podejście i ciepło, które sprawiało, że podróżni czuli się swobodnie. Goście mieli do dyspozycji aneks kuchenny z nielimitowanym dostępem do kawy i herbaty, salon z książkami i grami planszowymi oraz duży, słoneczny taras sprzyjający integracji. Tego typu albergue stawał się miejscem spotkań i wymiany doświadczeń.
Kolejnym plusem była filozofia promowania lokalności. Założycielki, jako lokalne patriotki, nawiązały współpracę z producentami żywności ekologicznej, regionalnymi rękodzielnikami i gospodarstwami agroturystycznymi, polecając gościom sprawdzone, lokalne atrakcje. To budowało autentyczne doświadczenie poznawania Wrocławia i Dolnego Śląska. Warto też dodać, że hostel był przyjazny zwierzętom, co w tamtym czasie nie było standardem i stanowiło duże udogodnienie dla podróżujących ze swoimi czworonożnymi przyjaciółmi.
Wady i ostateczne zamknięcie
Największą i ostateczną „wadą” z perspektywy potencjalnego klienta jest fakt, że FLOWER POWER HOSTEL & EKO-LOKUM jest trwale zamknięty. Analiza dat wystawienia recenzji sugeruje, że działalność obiektu była stosunkowo krótka, prawdopodobnie trwała od 2011 do około 2013-2014 roku. Już 11 lat temu jeden z użytkowników Google z żalem przyznał obiektowi jedną gwiazdkę, nie ze względu na jakość pobytu, ale dlatego, że zastał drzwi zamknięte, pisząc: „Ten hostel najwyrażej już nie funkcjonuje. Mimo wszystko byłoby miło się w nim zatrzymać”. Ten komentarz doskonale podsumowuje sytuację – miejsce miało potencjał, ale zniknęło z rynku.
Przyczyn takiego stanu rzeczy można się jedynie domyślać. Niszowy, ekologiczny profil, choć dziś byłby ogromnym atutem, dekadę temu mógł nie trafiać do wystarczająco szerokiej grupy odbiorców. Być może rynek nie był jeszcze gotowy na taką formę hospedaje, a podróżni częściej wybierali tańsze lub bardziej standardowe opcje, takie jak prywatne apartamenty wakacyjne czy większe, sieciowe hostele. Mała liczba opinii w internecie może także świadczyć o tym, że obiekt nie zdołał zbudować silnej obecności online, która już wtedy stawała się kluczowa w branży turystycznej. Ostatecznie piękna willa przy alei Lipowej 15 znalazła nowe przeznaczenie i dziś służy lokalnej społeczności jako placówka edukacyjna In Harmony Preschool.
historia FLOWER POWER HOSTEL & EKO-LOKUM to opowieść o miejscu z pasją i wizją, które pojawiło się na wrocławskim rynku być może nieco za wcześnie. Był to wzorcowy przykład tego, jak mogłaby wyglądać butikowa hostería (w polskim rozumieniu bardziej jako pensjonat), stawiająca na unikalne doświadczenia, zrównoważony rozwój i autentyczność. Chociaż dziś podróżni szukający zakwaterowania we Wrocławiu muszą wybierać spośród innych ofert, od luksusowych hoteli, przez funkcjonalne apartamenty, po tętniące życiem hostele, pamięć o tak oryginalnych inicjatywach pozostaje, świadcząc o kreatywności i różnorodności lokalnej branży turystycznej.